O mnie

o mnieJestem córką Danuty, wnuczką Ludwiki i Marii, prawnuczką Kazimiery i Anny. Jestem matką Janka, Tomka i Maćka i babcią Zosi i Danusi. W wychowanie moich dzieci włożyłam dużo uwagi i pracy, a swoją pracą zajęłam się wtedy kiedy dzieci puściły się mojej spódnicy. Najstarsze miało najgorzej, bo byłam jeszcze niedojrzała. Mam 59 lat i choć nie wyglądam tak młodo i pięknie jak na tym zdjęciu to ono wyraża mojego ducha, który tęskni za harmonią z niebem i ziemią, wodą i ogniem i wszystkimi żywiołami. Z poczucia grzechu, winy i wszelkich powinności wyzwoliła mnie i dalej wyzwala medytacja. Kiedyś chwyciło mnie za gardło zdanie: „kto umrze za nim umrze ten nie umrze kiedy będzie umierał”. Moje pokolenie dopiero torowało drogę do medytacji, która była czymś nowym na tej ziemi. Popełniliśmy wiele błędów wobec siebie i naszych dzieci, którym zatrułam kawał dzieciństwa. Na szczęście w porę pojawiła się Toni Packer. Toni Packer jest autorką książek „Wolność od autorytetu” i „Światło odkrywania”. Początkowo była związana z buddyzmem, później odrzuciła szaty, ołtarze i ceremonie. Medytacja pomogła mi wziąć życie w swoje ręce i zaufać wszechświatowi. Teraz prowadzę takie otwarte spotkania dla ludzi ponad podziałami religijnymi, światopoglądowymi i wszelkimi innymi, którzy chcą poznać istotę tej pracy bez rytuałów i ceremonii.

Skończyłam grafikę na warszawskiej ASP. Namalowałam kilka dobrych obrazów, zilustrowałam książkę Izy Sznajder pt. „Kobieta, Księżyc i czerwona sukienka”. Lubię najbardziej malować pastelami, bo tym narzędziem udaje mi się oddać duch przedmiotu lub osoby i wydobyć to co chcę. Dziesięć lat współtworzyłam Szkołę Społeczną w Michalinie. Pracowałam w niej jako nauczyciel i wychowawca. Wprowadziłam dla dziewczynek ceremonię pierwszej menstruacji widząc potrzebę przywitania radosnym rytuałem czasu stawania się kobietą. Niezwykle cenne było w moim życiu spotkanie z Bertem Hellingierem. Byłam na jego wielu warsztatach i uzdrawiałam swoje rodzinne związki. Wtedy pojawił się pomysł ceremonii i przy wsparciu Hellingera zaczęłam pracę z kobietami, które straciły dzieci w wyniku aborcji lub poronienia. Sama mam takie doświadczenia straty dzieci i wiem, że jak się je przytuli do serca i zrobi miejsce w naszych rodzinach i pożegna z szacunkiem to nasze serce uwalnia się od bólu i poczucia winy.

Od dawna interesują mnie pierwotne kultury i wiele uczę się od Indian. Im udało się zachować wolność i czystość w życiu duchowym. Ceremonii Pełni nauczyłam się od inkaskich nauczycielek wiele lat temu i tak powstał nasz pierwszy krąg kobiet. Dzielę się do dziś naszymi doświadczeniami i widzę wielką potrzebę zbudowania na nowo solidarności wśród kobiet. Cała ta praca odbywa się z szacunku i miłości do mężczyzn. Czas kobiet nadchodzi – pora pozbyć się stereotypów i obciążeń, które my kobiety leczymy od niepamiętnych czasów, odbudować więzi pomiędzy nami, wyleczyć stare rany i otworzyć serca i umysły, aby objąć tę starą ziemię, odbudować partnerskie stosunki z mężczyznami i uzdrowić nasze rodziny. Schodząc na ziemię – kocham Marię Awarię. Jej odwaga budzi mój najwyższy podziw i szacunek. Nucimy ją z kobietami gdzie się da. To czas pracy dla pokoju, wolności i miłości do wszystkich innych. Era Wodnika, która nadchodzi będzie nas wspierać w transformacjach duchowych i pomagać w konfliktach.

Jestem razem ze wszystkimi kobietami, które walczą o Polskę dla kobiet. Wielki pokłon dla Magdaleny Środy, Kazimiery Szczuki, Kasi Bratkowskiej, Elżbiety Korolczuk.

Kontakt ze mną: Joanna Eichelberger, 601 168 977

Top